środa, 3 marca 2010

Ekolodzy zablokowali budowę elektrowni wiatrowej

Pewna niemiecka firma zamierzała wydać 300 mln euro na postawienie farmy wiatrowej na Opolszczyźnie. Wiadomo: energia wiatrowa = dobra energia. Żaden oszołom nie powie, że elektrownia wiatrowa może być nieekologiczna. A jednak….



Najpierw inwestycję zaskarżyli mieszkańcy, którzy uważają, że wiatrak może być szkodliwy dla ich zdrowia. Niemcy przygotowali jednak wiarygodny raport oddziaływania na środowisko, który wykazywał, że o czymś tak absurdalnym nie może być mowy.

Teraz jednak inwestycję wstrzymali ekolodzy. A konkretnie Towarzystwo na rzecz Ziemi Oświęcim. Zdaniem ekologów elektrownia wiatrowa źle wpłynie na samopoczucie latających w pobliżu nietoperzy oraz ptaków. Sprawa trafiła więc do Wojewódzkiego Sadu Administracyjnego.

UE zaleca budowanie elektrowni wiatrowych, ponieważ energia wiatrowa uznawana jest za tzw. czystą energię, tj. nie emituje żadnych zanieczyszczeń. Absurdem jest, że ekologiczne towarzystwo z Oświęcimia na swoją działalności otrzymuje pieniądze ze środków unijnych, które następnie wykorzystuje do blokowania inwestycji zgodnych z polityką energetyczną i środowiskową UE.

Brak komentarzy: