wtorek, 9 marca 2010

Dwie skrajne postawy

W jaki sposób afera climategate zmieniła podejście dziennikarzy i naukowców do kwestii zmian klimatycznych? Z jednej strony mamy fałszowanie danych przez naukowców z IPCC oraz wyciek poufnych maili, w których sami przyznają się do fałszowania raportów. Z drugiej strony – niektórzy głosiciele teorii globalnego ocieplenia przejrzeli na oczy i przyznają się do błędu.




Prawnik Alan Nelson na pytanie brytyjskich dziennikarzy, w jaki sposób powinno się zmienić podejście świata nauki po aferze climategate stwierdził coś zaskakującego. Myślicie, że powiedział, iż nauka powinna być bardziej transparentna? Że społeczeństwa powinny mieć więcej informacji, kto finansuje naukowców i na jakich zasadach przydzielane są im środki na badania? Że powinno się wprowadzić więcej jawności w obszarze zbierania i wykorzystywania danych?

Rozczarowanie – Alan Nelson uważa bowiem, że po aferze z wyciekiem poufnych informacji, naukowcy powinni….uważać jeszcze bardziej. Innymi słowy – dałeś się złapać na oszustwie? Następnym razem pamiętaj, żebyś nie pisał o swoich grzeszkach do kolegów w prywatnych mailach. Okazuje się, że wszystko mogłoby być OK i można by było nadal okłamywać ludzkość. Wystarczyło tylko stosować skuteczniejsze zabezpieczenie.

Inne podejście prezentuje dziennikarz stacji ABC Robyn Williams. Jeszcze w 2007 r. twierdził na antenie, że uważa za wiarygodne informacje, że w ciągu najbliższych lat poziom oceanów może się zwiększyć o 100 m! Dwa lata temu sam przytaczał tak absurdalne i sprzeczne ze sobą dane: że poziom oceanów zwiększy się o 100 m lub ….59 cm (wg IPCC, najłagodniejszy wariant). Żeby było śmieszniej Al Gore w tym samym czasie podawał liczbę 6 metrów. Czy to wszystko nie wygląda absurdalnie? W tym samym roku pojawiają się tak skrajne dane, nie poparte żadnymi uczciwymi pomiarami, a dziennikarze bezkrytycznie sprzedają te bzdury masom na całym świecie.

W 2010 r. Robyn Williams mówi: mea culpa, informacje o podniesieniu poziomu oceanów były zmanipulowane.

Witamy po dobrej stronie mocy

Brak komentarzy: