czwartek, 9 października 2008

Zabić zamiast wykarmić

Pamiętacie misia Knuta? Od grudnia zeszłego roku to niedźwiedzia gwiazda berlińskiego ZOO. Niedźwiadek urodził się w grudniu, ale jego mama nie chciała go karmić. Pracownicy ogrodu karmili go więc z butelki. To nie spodobało się niektórym ekologom.

Grupka ekologów z pewnej marginalnej organizacji obrońców praw zwierząt uważała, że niedźwiedzie nie mogą być karmione z butelki. Bo to nienaturalne. O wiele lepiej, naturalniej i w zgodzie z naturą byłoby misia …uśpić. Czyli wstrzyknąć do krwi truciznę.

Na szczęście dyrekcja ZOO odrzuciła chory pomysł barbarzyńskich ekologów. Dzisiaj podrośnięty misiek jest nie tylko atrakcją ogrody, ale prawdziwą gwiazdą telewizji. A dodatkowo to silni magnes marketingowy przyciągający do ZOO zwiedzających. To ostatnie jak się domyślam, na pewno nie spodoba się ekologom.

środa, 8 października 2008

Nadchodzi ekoterror

W USA Ekoterroryzm jest uważany przez FBI jako największe wewnętrzne zagrożenie terrorystyczne. Na liście organizacji terrorystycznych znalazły się znane organizacje ekologiczne, takie jak Earth Liberation Front i Animal Liberation Front.


W Polsce ekoterroryzm powoli także coraz bardziej daje się we znaki: administracji państwowej i samorządowej blokując potrzebne dla rozwoju inwestycje; administracji drogowej i mieszkańcom małych miasteczek – nie pozwalając na budowę potrzebnych dróg i obwodnic; przedsiębiorcom – nie pozwalając na stawianie zakładów przemysłowych i innych inwestycji w miejscach, gdzie np. bytuje jakiś robaczek.


Ekoterroryści już doprowadzili do tego, że wiele dróg buduje się w miejscach, w których trzeba wyburzać domy mieszkalne, przesiedlać całe wioski. Nie wolno natomiast przeprowadzić drogi przez tereny zamieszkałe przez pająki czy komary.


W USA ekoterroryści już teraz wybijając szyby i przebijają opony w dużych terenowych samochodach, takich jak Hummer, uważając, że palą zbyt dużo benzyny, są więc mało przyjazne środowisku naturalnemu. Czy niebawem to samo zacznie dziać się w Polsce?