poniedziałek, 22 lutego 2010

Trump do Gore'a - oddaj Nobla!

Znany inwestor Donald Trump uważa, że ogromne opady śniegu i niskie temperatury tej zimy ośmieszają byłego wiceprezydenta Ala Gore'a, który objeżdża świat głosząc hipotezę o globalnym ociepleniu. Trump uważa, że Gore z tego powodu powinien oddać Nagrodę Nobla.



Cóż, trudno nie zgodzić się z wybitnym inwestorem - Gore oczywiście przesadził w tej swojej propagandzie. Ale z drugiej strony, nie można ot tak po prostu powiedzieć - o kurcze, -30 za oknem, zaczyna się globalne oblodzenie.

Nie można podążać tak prostymi ścieżkami intelektualnymi, jakimi od 20-30 lat podążają zwolennicy teorii ocieplenia klimatu i negatywnego wpływu człowieka. Przypomnijmy - nie ma żadnych naukowych dowodów na ocieplanie klimatu. Tym bardziej nie można więc mówić, że to sprawka człowieka i to mityczne CO2 jest odpowiedzialne za tzw. ocieplenia.

Naukowcy już od wielu lat obalają tę tezę. Przynajmniej starają się, bo za zwolennikami teorii globalnego ocieplenia stoi gigantyczne lobby połączonych sił biznesu i polityki. Nie można jednak za dowód braku ocieplenia wskazywać na wyjątkowo mroźną zimę. Takie zimy zdarzały się w przeszłości (np. w Polsce w latach 1979/80) i będą się zdarzały w przyszłości. Nie wykluczone, że za rok o tej porze za oknem będzie jeszcze zimniej. Ale też nie wykluczone, że będzie np. +15 st. C. Ani w jednym, ani w drugim przypadku nie nie będą to dowody na rzecz teorii globalnego ocieplenia bądź ją obalające. Dowodami są wieloletnie pomiary temperatur na całym świecie. A te mówią - średnia temperatura się zmniejsza, a nie zwiększa.

Brak komentarzy: