środa, 10 grudnia 2008

Głupi Samolot w Londynie

Ekolodzy z organizacji Plane Stupid zablokowali pas startowy lotniska Stansted w Londynie. Przez to około 50 lotów było opóźnionych lub odwołanych. Jedna z linii lotniczych domaga się wyjaśnienia od brytyjskiego regulatora portów lotniczych, w jaki sposób ekoterrorystom udało się sforsować zabezpieczenia i przez kilka godzin okupować pas startowy.

Tą linią jest Ryanair, który zbytnio nie obawia się, że narzekanie na ekologów nie jest poprawne politycznie. Przewoźnik pyta wprost - jak to się stało, że ekolodzy przeszli przez ogrodzenie, a ochrona nie mogła się ich pozbyć przez kilka godzin. Jak takie zachowanie ma się do bezpieczeństwa pasażerów i walki z terroryzmem?

Ekolodzy protestowali generalnie przeciwko lotnictwu, a w szczególności przeciwko planom rozbudowy lotniska Stansted. Ich zdaniem ruch lotniczy generuje zbyt wiele CO2.

Co na to pasażerowie? Tysiące osób musiało koczować w terminalu. Zapewne większość z nich przyznaje rację ekologom, bo taka jest przecież moda. Ekologia jest trendy. Trendy są protesty przeciwko złym, brudnym samolotom, samochodom, ciężarówkom, foliowym torebkom, elektrowniom węglowym i czort wie co jeszcze. Wszystkie samoloty są be. Z wyjątkiem tego, którym właśnie mieliśmy polecieć.

Brak komentarzy: