wtorek, 9 grudnia 2008

Ekoterroryści są wszędzie

Wczoraj lotnisko Stansted w Londynie, dzisiaj kancelaria Premiera Polski - protestujący w obronie klimatu są wszędzie.

Tylko czego tak naprawdę chcą? Z jednej strony nie podobają im się plany rozbudowy lotniska pod Londynem. Inni znów protestują przeciwko negocjacjom w sprawie paktu klimatycznego, jakie Polska stara się prowadzić ze swoimi partnerami z UE. Polski rząd chce doprowadzić mniej więcej do tego, żeby cały kraj nie splajtował w wyniku chorych ustaleń, na mocy których bogate państwa Zachodu przerzucają na ubogich krewnych ze Wschodu koszty ograniczenia emisji CO2.

Ekologom tego mało. Według nich nie powinno się budować dróg, nie powinno się pracować w fabrykach, nie powinno się latać samolotami. Najlepiej, żebyśmy wszyscy zamieszkali w lesie i jedli korzonki. Oczywiście, w takich warunkach lepiej mieli nawet jaskiniowcy - im przynajmniej wolno było rozpalić ognisko.



Powered by ScribeFire.

Brak komentarzy: