środa, 8 września 2010

Skarb Państwa przed sądem, a dlaczego nie ekolodzy?

Grupa mieszkańców Sandomierza złożyła pozew zbiorowy przeciwko Skarbowi Państwa za straty spowodowane tegoroczną powodzią. Suma pozwu to aż 8,5 mln zł. Burmistrz Sandomierza podpowiada: Pozwijcie ekologów!


Dzięki wprowadzeniu ustawy o pozwach zbiorowych na sądową drogę cywilną może wejść grupa obywateli, a nie jak do tej pory, pojedyncze osoby. W Sandomierzu udało się zebrać 17 osób. Swoje roszczenia kierują przeciwko osobom reprezentującym Skarb Państwa: wojewodzie świętokrzyskiemu, Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Krakowie (RZGW), Świętokrzyskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w Kielcach, powiatu sandomierskiego i gminy miejskiej Sandomierz.

Zdaniem mieszkańców, wszystkie te instytucje są odpowiedzialne za straty spowodowane tegoroczną powodzią.

Tymczasem burmistrz Sandomierza uważa, że mieszkańcy w pierwszej kolejności powinni przed sądem spotkać się z ekologami. "Gdyby drzewa i krzewy w międzywalu były wcześniej wycięte, to mielibyśmy tam metr mniej wody i prawdopodobnie Wisła nie przelałaby wałów" – mówi dla PAP. Przeciwko wycince drzew i krzewów od lat protestowały organizacje ekologiczne.

Brak komentarzy: