Rząd uruchamia specjalne środki na program wtłaczania CO2 pod powierzchnię ziemi. Podobne technologie stosowane są m.in. w Kanadzie. Chodzi o to, że emitujące do atmosfery fabryki czy kopalnie, zamiast wypuszczać gaz kominami, miałyby składować je w specjalnych podziemnych magazynach. Moim zdaniem ma to taki sens jak noszenie drzewa do lasu, z tą różnicą, że jest koszmarnie kosztowne.
